umożliwiał w przyszłości, odmieniać kondycję osób ciężko chorych

Jestem pod wielkim wrażeniem, patrząc jak cały czas postępująca technika pomaga udogadniać nam funkcjonowanie w zupełnie różnorakich czynnościach. Tym ogromniejsze wrażenie, a z reguły przyjemność rozsiewa u mnie to, że jej rozwój pozwolił, pozwala a także (mam nadzieję) będzie pozwalał wciąż, poprawiać formę osób przewlekle cierpiących, a w najgorszych momentach dosłownie ocalać ich życie.

Nie jestem profesjonalistą w dziedzinie medycyny, ani nawet tematów z nią spokrewnionych, jednak bez wnikliwych analiz można zauważyć, jak kondycja osób męczących się przez jakąś chorobę, ulega przekształceniu na lepsze. To co jakiś czas temu było kłopotliwe, czymś z czym powinno się cierpliwie wojować, aktualnie dzięki innemu spoglądaniu na pewne tematy, oraz dodatkowo kwalifikacji zapobiegania jest czymś, z czym można funkcjonować.

Wzorem, który najbardziej zwraca na siebie uwagę i zdaje mi się, że należy go przytoczyć będzie historia mojego kolegi, który jest cukrzykiem. Karol – bo tak ma on na imię, o prywatnej dolegliwości przekonał się w wieku 7 lat. Młody wtedy cukrzyk, dostał od lekarza kilka danych, które, będąc szczerym, nikogo nie nakręciłyby do dolegliwości zbyt pozytywnie. Możliwość życia w nieprzerwanym stresie oraz pod ścisłą weryfikacją dietetyczną była dla niego nieciekawa. Teraz jednak mamy dwa tysiące osiemnasty rok, a on żyje tożsamo jak każdy z nas.

Postęp techniczny spowodował, iż może on wpływać na własny organizm na tyle wnikliwie, że dolegliwość nie może w chwili obecnej psuć mu humoru. Przy tym, z zawodu uprawia sport, co jeszcze jakiś czas temu po takiej ocenie, było czymś na pewno niemożliwym.

Autor: diabetyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *